Aleppo: dzieci chrześcijańskie i muzułmańskie modlą się o pokój

W całej Syrii odbędzie się modlitwa dzieci chrześcijańskich i muzułmańskich o pokój. Zwrócą się z apelem do mocarstw o zakończenie wojny.

„Wojna ze szczególnym okrucieństwem dotyka dzieci” – podkreślił ormiańsko-katolicki arcybiskup Aleppo, Boutros Marayati. Wyraził przekonanie, że modlitwy dzieci „są bardziej skuteczne niż modlitwy dorosłych”.
W latach 2015 i 2016 Kościół katolicki udzielił wsparcia ponad dziewięciu milionom mieszkańców Syrii oraz Iraku. Według Papieskiej Rady „Cor Unum”, która jest koordynatorem kościelnej pomocy, od 2015 roku do lipca bieżącego roku, w obu regionach ogarniętych kryzysem Kościół przeznaczył na ten cel ok. 358 milionów euro.

Konflikt w Syrii i Iraku doprowadził do „najgorszego kryzysu humanitarnego minionych dziesięcioleci”. Od 2011 roku w Syrii zginęło ponad 300 tysięcy osób, a ponad milion zostało rannych. Z danych „Cor Unum” wynika, że w Syrii pomocy potrzebuje 13,5 mln. osób, a kolejnych 10 milionów w Iraku. W Syrii 8,7 mln. mieszkańców to uchodźcy we własnym kraju, a w Iraku ich liczba sięga ponad 3,4 mln. 4,8 mln. syryjskich uchodźców schroniło się w krajach ościennych, przede wszystkim w Turcji, Libanie i Jordanii.

Po ostatnim nieudanym rozejmie ataki zostały wznowione, a na celowniku znalazły się placówki medyczne, szkoły i konwoje humanitarne. Tylko w zeszłym tygodniu 19 września ostrzelano ciężarówki z pomocą oenzetowską dla Urm al-Kubra. Zginęło wtedy 12 wolontariuszy Czerwonego Krzyża. Z kolei w Aleppo zbombardowany został kolejny szpital. Specjalny ONZ-etowski wysłannik do Syrii Staffan de Mistura poinformował, że widział nagrania wideo i zdjęcia dowodzące, iż użyto bomb zapalających, które zabijają i okaleczają setki cywilów. W ostatnich atakach zginęło 213 osób, a jak podaje organizacja Save the Children, ponad połowa ofiar to dzieci. „Ta sytuacja ciąży na sumieniu wspólnoty międzynarodowej” – alarmuje nuncjusz apostolski w Damaszku, abp Mario Zenari.

„Niestety wciąż jeszcze nie rozwiązano kwestii ochrony ludności cywilnej, która ponosi najstraszniejsze konsekwencje tego konfliktu. Musimy położyć kres tej sytuacji. To wstyd dla wspólnoty międzynarodowej, że nie potrafi ochronić bezbronnej ludności cywilnej. Jest to aż 270 tys. ludzi, w tym kobiety, dzieci, osoby starsze. Jedynym, czego pragnie ludność cywilna, jest zakończenie wojny i uznanie podstawowych praw ludzi do żywności, wody, opieki zdrowotnej oraz życia bez strachu przed bombami i ostrzeliwaniem. Konieczne jest, by społeczność międzynarodowa, kierując się sumieniem, położyła kres tej wojnie i wyegzekwowała raz na zawsze przestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego” – powiedział abp Zenari.

KAI