Franciszek: Nie dajmy się przestraszyć tym, którzy nas zniesławiają

"Prośmy również i my Ducha Świętego o siłę, aby nie przestraszyć się tych, którzy każą nam milczeć, którzy nas zniesławiają, a wręcz nastają na nasze życie" - powiedział Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Papież kontynuował cykl katechez na temat Dziejów Apostolskich.

Papież nawiązał do piątego rozdziału Dziejów Apostolskich, w którym św. Łukasz opisuje wspólnotę kościelną, która żyje wielkim bogactwem, doświadcza wzrostu liczbowego i tętni życiem, pomimo ataków zewnętrznych. Ukazuje się jako „szpital polowy” i podkreśla, że chorzy i cierpiący są uprzywilejowanymi adresatami zapowiedzi królestwa Bożego; są braćmi, w których Chrystus jest obecny w sposób szczególny, aby każdy mógł Go szukać i odnaleźć. „Święty Łukasz istotnie zwraca uwagę na znaki i cuda towarzyszące słowu apostołów oraz na szczególną opiekę nad chorymi, której się poświęcają” – powiedział Franciszek.

Zwrócił uwagę, że wśród apostołów wybija się Piotr, który ma pierwszeństwo w grupie apostolskiej ze względu na prymat i misję otrzymaną od Zmartwychwstałego. Zajmuje się chorymi, tak jak to czynił Jezus, biorąc na siebie słabości i choroby. „Rybak z Galilei, powołany by nie gromadzić już sieci, lecz serca tych którzy decydują się na przyjęcie życia Chrystusowego, nie udaje najważniejszego. Przechodzi, ale pozwala, aby ktoś inny się ukazywał: żyjący i działający Chrystus!” – mówił Franciszek i zaznaczył, że świadek jest tym, który objawia Chrystusa, czy to słowem, czy też swoją obecnością cielesną, co pozwala mu nawiązywać relacje i być przedłużeniem Słowa, które stało się ciałem w dziejach. „Ciało osób wierzących nie jest dodatkiem obcym dla życia wiary, ale jest stworzone, by żyć w komunii z Bogiem i innymi, aby ukazywać piękno bycia dziećmi, stworzonymi na obraz i podobieństwo Ojca” – powiedział Franciszek.

Zaznaczył, że napełniony Duchem swego Pana, Piotr przechodzi i nic nie czyniąc, jego cień staje się uzdrawiającą „pieszczotą”, przekazem zdrowia, tchnieniem czułości Zmartwychwstałego, pochylającego się nad chorymi i przywracającego życie, zbawienie, godność.

Papież przypomniał, że uzdrawiające działanie Piotra rozbudza nienawiść saduceuszy, którzy uwięzili apostołów i zaniepokojeni ich tajemniczym uwolnieniem zabronili im nauczania na co wówczas Piotr odpowiedział dając klucz życia chrześcijańskiego: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” „Oznacza to słuchanie Boga bez zastrzeżeń, bez zwlekania, bez wyrachowania. Oznacza przyłączenie się do Niego, aby stać się zdolnymi do przymierza z Nim i z osobami, które spotykamy na naszej drodze” – wyjaśnił Franciszek.

Na zakończenie papież wezwał: „Prośmy również i my Ducha Świętego o siłę, aby nie przestraszyć się tych, którzy każą nam milczeć, którzy nas zniesławiają, a wręcz nastają na nasze życie. Prośmy Go, aby nas umocnił wewnętrznie, byśmy byli pewnymi życzliwej i pocieszającej obecności Pana obok nas”.

KAI/ad