Kard. Hummes: Mieszkańcy Amazonii widują księdza sporadycznie

"Opieka duszpasterska składa się ze sporadycznych wizyt, zamiast odpowiedniej codziennej troski" - mówił podczas poniedziałkowych obrad synodalnych kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu nt. Amazonii, ilustrując konsekwencje braku dostatecznej liczby księży w tym regionie.

Jak informuje portal Crux, kard. Hummes wprost odniósł się do tematu viri probati i posługi kobiet w Kościele, zwracając uwagę na brak kapłanów w Amazonii, „czego konsekwencją jest brak Eucharystii, choćby niedzielnej, a także brak dostępu do innych sakramentów”.

Portal przypomina, że w Europie i Ameryce północnej przypada średnio 1,3 tys. wiernych na jednego kapłana, podczas gdy w Ameryce Łacińskiej 1 kapłan ma średnio pod opieką 7,8 tys. wiernych, a w niektórych regionach Amazonii liczba ta może wzrosnąć do co najmniej 15 tys.

„Udział w sprawowaniu Eucharystii, przynajmniej w niedzielę, jest konieczne do pełnego i stałego rozwoju wspólnot chrześcijan i do prawdziwego doświadczania Słowa Bożego w życiu ludzi” – mówił hierarcha. Jak podkreślił, „na etapie lokalnych konsultacji, miejscowe wspólnoty, misjonarze i rdzenni mieszkańcy postawieni wobec pilnych potrzeb, których doświadczają członkowie większości wspólnot katolickich w Amazonii, poprosili o otwarcie drogi do święcenia żonatych mężczyzn pozostających w swoich wspólnotach, potwierdzając zarazem wielkie znaczenie daru celibatu w Kościele”.

Dodał też, że refleksja powinna dotyczyć też posługi kobiet, które przewodzą wielu wspólnotom katolików w Amazonii. „Istnieje prośba, aby ich posługa została uznana i, aby spróbowano umocnić ją poprzez odpowiednią posługę, dla kobiet, które żyją w tych wspólnotach”. Jak wyjaśnia Crux, kard. Hummes nie sprecyzował, czym miałaby być owa „odpowiednia posługa” sprawowana przez kobiety. Informuje za to, że ta wypowiedź nt. kobiet spotkała się z aplauzem.

Następnie hierarcha zachęcił uczestników Synodu, by nie ulegali „tradycjonalizmowi”. „Tradycjonalizm, który pozostaje związany z przeszłości, to jedno, ale prawdziwa tradycja, która jest żywą historią Kościoła, to coś innego” – zwracał uwagę. Nawiązując do słów papieża Franciszka, przypomniał też, że Bóg jest dawcą nowości i każdorazowo oczekuje od wiernych pełnego zaufania.

Następnie relator generalny Synodu przypomniał o potrzebie obrony ok. 400 rdzennych plemion regionu Amazonii, które powinny być traktowane podmiotowo na swoich terenach. Przynaglał też do zajęcia się wyzwaniami ekologicznymi, przypominając, że „troska o wspólny dom” jest częścią misji Kościoła. Wymienił też konkretne wyzwania, z jakimi mierzą się mieszkańcy Amazonii a którym będą musieli stawić czoła także uczestnicy Synodu w czasie swych obrad. To m.in. problem prywatyzacji dóbr naturalnych, takich jak woda, agresywne połowy i polowania, zanieczyszczenia spowodowane przemysłem, będące źródłem chorób, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, handel narkotykami, rosnące patologie w społeczeństwie.

Rozpoczęty wczoraj Nadzwyczajny Synod Biskupów nt. „Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej” potrwa w Watykanie do 27 października. Bierze w nim udział 185 ojców synodalnych, w tym trzech Polaków: biskup pomocniczy archidiecezji Santa Cruz de la Sierra w Boliwii Stanisław Dowlaszewicz oraz dwaj hierarchowie posługujący w Brazylii: Romuald Kujawski, ordynariusz diecezji Porto Nacional i Marian Piątek, ordynariusz diecezji Coari.

KAI/ad