Papież do kapucynów: bądźcie ludźmi przebaczenia, pojednania i pokoju

„Bądźcie ludźmi przebaczenia, pojednania i pokoju!” – powiedział Franciszek do 2 tys. kapucynów zgromadzonych w bazylice watykańskiej.

Przybyli oni do Rzymu w związku peregrynacją relikwii ich zakonnych współbraci – świętych spowiedników ojca Pio z Pietreciny i Leopolda Mandića. Zwracając się do wszystkich spowiedników na świecie papież podkreślił, że wierni przychodzą, by w konfesjonale uzyskać przebaczenie grzechów, a kapłan nawet wówczas, gdy nie może udzielić rozgrzeszenia ma ich zapewnić o wiernej miłości Pana Boga.

Nawiązując do czytań dzisiejszej liturgii (1 Krl 8,22-23.27-30; Mk 7,1-13), Ojciec Święty wskazał na dwie postawy: wielkości wobec Boga – czyli pokory króla Salomona oraz małostkowości uczonych w Prawie, skoncentrowanych jedynie na samych przykazaniach.

„Wasza kapucyńska tradycja, to tradycja przebaczania, obdarzania przebaczeniem. Jest wśród was wielu wspaniałych spowiedników, a to dlatego, że czują się grzesznikami” – powiedział Franciszek. Jednocześnie zauważył, że jeśli ktoś zapomni, iż sam potrzebuje przebaczenia, to powoli zapomina o Bogu, zapomina, by poprosić o przebaczenie i nie wybacza innym. Człowiek pokorny, który czuje się grzesznikiem jest wielkim w odpuszczaniu grzechów w konfesjonale, natomiast inni, jak uczeni w Piśmie czują się „czystymi”, „nauczycielami” potrafią jedynie potępiać.

„Mówię do was jako brat, i chciałbym zwracając się do was powiedzieć także wszystkim spowiednikom, szczególnie w obecnym Roku Miłosierdzia: konfesjonał jest po to, aby wybaczyć. A jeśli nie możesz udzielić rozgrzeszenia – robię takie założenie – proszę nie okładaj penitenta kijami. Przychodzący człowiek przychodzi dlatego, że chce pocieszenia, przebaczenia, spokoju duszy; chce znaleźć ojca, który przytuli i powie mu: «Ale Bóg cię kocha»”- zaapelował Ojciec Święty. „Bądźcie ludźmi przebaczenia, pojednania i pokoju!” – dodał papież.

Franciszek zaznaczył, że penitent nie zawsze potrafi wypowiedzieć swoje grzechy, ale ważny jest już sam gest podejścia do konfesjonału. Przestrzegł spowiedników przed zbytnią dociekliwością, która niekiedy zraża ludzi i oddala ich od sakramentu pojednania. „Zadawanie pytań nie jest konieczne” – wskazał. Ojciec Święty zachęcił spowiedników, by nie popadali w pelagianizm, wskazując ile trzeba uczynić, a zaufali w Boże przebaczenie.

Papież podkreślił, że albo kapłan jest wielkim przebaczającym grzechy, albo też wielkim potępiaczem. „Albo pełnisz posługę Jezusa, który przebacza ofiarowując swoje życie, modlitwę, wiele godzin spędzając w konfesjonale, jak ci dwaj święci, albo pełnisz posługę diabła, który potępia i oskarża” – powiedział Franciszek.

KAI