Wierni zaatakowani w czasie Mszy w Burkina Faso

Sześć osób, w tym ksiądz, zostało zabitych w niedzielę rano w ataku na kościół katolicki w Dablo, mieście w prowincji Sanmatenga, w północnym Burkina Faso - podaje Vatican Insider. Podobno głównym celem ataku miał być tutejszy ksiądz, zaangażowany w dialog międzyreligijny. A ofiary już modli się Franciszek.

– Około 9 rano, podczas mszy, uzbrojeni ludzie włamali się do kościoła katolickiego i zaczęli strzelać, podczas gdy wierni próbowali uciekać- relacjonuje burmistrz Dablo, Ousmane Zongo. Napaść trwała godzinę. Według relacji świadków dwudziestu uzbrojonych dżihadystów przyjechało motocyklem i otoczyło kościół. Celem był 34-letni ksiądz Abbé Sime na Yampa, odpowiedzialny za dialog międzyreligijny w swojej diecezji. Próbował ratować się ucieczką, ale terroryści go ścigali strzelając. Potem wrócili do kościoła, kazali wszystkim się położyć, po czy wybrali 5 osób i je zastrzelili. Na koniec podpalili budynek świątyni.

Po ataku na kościół terroryści – głównie młodzi ludzie w wieku 20-30 lat sterroryzowali również resztę miasta: podłożyli ogień pod miejscowy szpital oraz niektóre sklepy. Wybuchła panika, ludzie zamknęli się w domach. To drugi atak na świątynię w tym kraju dotychczas znanym z tolerancji religijnej.

O ataku już wie papież Franciszek. „Ojciec Święty z bólem dowiedział się o ataku na kościół w Dablo, w BurkinaFaso. Módlmy się za ofiary, ich rodziny i całą wspólnotę chrześcijańską w kraju” napisał na Twitterze dyrektor biura prasowego Watykanu.

ad, Vatican Insider/Stacja7