Bp Balcerek do proboszczów: Ludzie potrzebują dobroci, nie urzędniczego potraktowania

Ludzie są udręczeni i bardzo potrzebują dobroci, nie urzędniczego potraktowania – mówił do proboszczów w Poznaniu bp Grzegorz Balcerek. Księża spotkali się na wspólnej modlitwie 4 sierpnia z okazji święta patrona proboszczów, św. Jana Marii Vianneya.

Wsparcie braterskie – wobec innych proboszczów i wobec wiernych

Poznański biskup pomocniczy, który sam był proboszczem, apelował do kapłanów o rozwijanie ducha braterstwa. Brat wspomagany przez brata jest mocny jak miasto obronne. Wszyscy tego potrzebujemy. Wzajemnej życzliwości, zrozumienia, kogoś, komu możemy się zwierzyć, współbrata, który będzie dobrym spowiednikiem. Nie dajmy sobie wmówić, że nie mamy czasu na braterstwo – mówił bp Balcerek.

Podkreślił, że szczególnie ważne jest braterstwo, dobroć i życzliwość wobec parafian. Ileż można zdziałać duszpastersko dobrym słowem, serdecznością – zauważył bp Balcerek.

Przede wszystkim świadectwo

Biskup zachęcał proboszczów do wspólnej modlitwy o nowe powołania kapłańskie. Powołania to jeden z termometrów żywotności Kościoła. Swoim kapłańskim życiem bądźcie świadkami piękna naszego powołania – mówił poznański biskup pomocniczy.

W nawiązaniu do ruchów reformatorskich w Kościele bp Balcerek przekonywał, że prawdziwa reforma Kościoła rodzi się w gronie ludzi świętych. Od naszej osobistej uczciwości, gorliwości i wynikającej z nich świętości zależy świętość całego Kościoła. Wielkim, nieskończenie wielkim zadaniem jest każda Msza święta przeżywana jako Ofiara Krzyżowa Chrystusa, każda posługa w konfesjonale, każde niedzielne kazanie – podkreślił bp Balcerek.

Modlitwa proboszczów odbyła się w kościele pw. św. Jana Marii Vianneya w Poznaniu, najstarszej świątyni w Polsce noszącej imię tego patrona.

KAI, zś/Stacja7