“Kościół zawsze będzie ponosił porażkę, jeśli skupi się tylko na sobie”. Dominikanin o sprawie Pawła M.

"Jestem przekonany, że Kościół zawsze będzie ponosił porażkę, jeśli będzie koncentrował uwagę nie na Chrystusie, ale na sobie samym: czy to chwaląc się pozornymi sukcesami, czy to koncentrując uwagę przez swoje winy" - podkreśla o. Łukasz Wiśniewski OP, przeor klasztoru dominikanów w Krakowie.

Podczas niedzielnych mszy świętych w kościele dominikanów w Krakowie, w ramach ogłoszeń odczytano komentarz przeora klasztoru.

Dominikanin podzielił się w nim kilkoma refleksjami po sprawie związanej z Pawłem M., który przez wiele lat dopuszczał się wykorzystywania seksualnego m.in. na członkach duszpasterstwa we Wrocławiu.

“W ostatnich tygodniach dowiedziałem się o skali brutalnych przestępstw, których dopuszczał się nasz współbrat we Wrocławiu. Miesza się we mnie smutek, wstyd, a nade wszystko ogrom współczucia dla osób, które doznały krzywdy, mając wiadomość wielu jej wymiarów” – podkreślił

“Zapewnienie bezpieczeństwa, to jeden z moich priorytetów”

Po sprawie Pawła M., przeor zdecydował się na podjęcie działań w duszpasterstwach dominikańskich, które zapewnią “maksymalną przejrzystość i bezpieczeństwo”. “Jest to jeden z moich priorytetów” – podkreślił.

Jednocześnie poprosił wszystkich wiernych o zgłaszanie odpowiednim osobom i instytucjom wszelkich nadużyć, których są świadkami, czy to u dominikanów, czy w innych miejscach w Kościele, poza nim.

“Dla mnie osobiście, dość młodego wciąż dominikanina i przeora, obecna sytuacja jest wezwaniem do gorliwości w tym, co nazywam „pracą u podstaw”: w rzetelnym przygotowywaniu się do kazań, do wykładów, do cierpliwości w konfesjonale” – dodał o. Wiśniewski.

“Kościół będzie ponosił porażkę”

Jak podkreślił, “Kościół zawsze będzie ponosił porażkę, jeśli będzie koncentrował uwagę nie na Chrystusie, ale na sobie samym“.

“Czy to chwaląc się pozornymi sukcesami, czy to koncentrując uwagę przez swoje winy. Ostatnio usłyszeliśmy o wielkim złu. Osobiście czuję się odpowiedzialny, na swoją miarę, w klasztorze krakowskim, za spokojne i cierpliwe zmienianie proporcji dobra i zła” – zakończył.

Sprawa dominikanina Pawła M.

W połowie września komisja badająca sprawę nadużyć dominikanina Pawła M., opublikowała obszerny raport.

Komisja ustaliła, że “już w trakcie formacji zakonnej oraz od początku pracy duszpasterskiej Pawła M. można było zaobserwować niepokojące zjawiska związane z jego nieprawidłową osobowością, a także zdumiewającymi przejawami religijności”.

Jak podkreślono, wspólnota prowadzona przez niego we Wrocławiu w latach 1996-2000 “była oparta na mechanizmie psychomanipulacji i miała wszystkie cechy umożliwiające określenie jej mianem sekty”.

“Dochodziło w niej również do przemocy fizycznej oraz nadużyć seksualnych” – przekazała komisja.

kh/Stacja7