Kolejna grupa biskupów z wizytą ad limina w Rzymie. “To okazja do wyznania wiary”

Na wizytę ad limina Apostolorum przybyli w drugiej grupie do Rzymu biskupi z metropolii poznańskiej, gdańskiej, szczecińsko-kamieńskiej i wrocławskiej. We Mszy świętej na rozpoczęcie pielgrzymki abp Stanisław Gądecki powiedział, że jest ona okazją do wyznania wiary w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół.

W homilii abp Stanisław Gądecki odniósł się do każdego z tych przymiotów Kościoła, które wszyscy wierni wypowiadają w wyznaniu wiary.

Jeden Kościół

Nasza katolickość oznacza różnorodność, która staje się jednością; jednością, która pozostaje różnorodna. Cechą tej jedności jest zdolność narodów do przekraczania własnych ograniczeń, aby zwrócić się do jedynego Boga – powiedział metropolita i przytoczył słowa św. Ireneusza z Lyonu, opisującego Kościół rozsiany po całym świecie, który tworzy jedną rodzinę.

Abp Gądecki wskazał także, że “jedność wszystkich ludzi mimo ich różnorodności stała się możliwa, ponieważ istotna prawda o naszym życiu stała się widzialna, gdy Bóg się nam objawił i w Chrystusie ukazał nam swoje oblicze, ukazał nam samego siebie”. Ta prawda o istocie naszego człowieczeństwa, o naszym życiu i naszej śmierci, prawda, która za sprawą Boga stała się widzialna, jednoczy nas i czyni nas braćmi – powiedział.

Święty Kościół

Jak przypomniał abp Gądecki, “Kościół nie jest święty sam z siebie – jest bowiem złożony z grzeszników – wiemy o tym i widzimy to wszyscy”. Jednak jest ciągle na nowo uświęcany przez Zbawiciela, przez oczyszczającą miłość Chrystusa – wskazał i zachęcił do wyznania wiary słowami św. Pawła „Życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (Ga 2,20). Prośmy Pana, aby prawda tych słów zapadła głęboko w nasze serca, abyśmy podejmowali odpowiedzialność, jakie ona niesie ze sobą – powiedział abp Gądecki cytując papieża Benedykta XVI.

Kościół katolicki czyli powszechny

Kościół Chrystusowy nazywamy następnie katolickim, bo gromadzi on ludzi różnych kultur i narodowości, jest obraz kościelnej rodziny żyjącego na całej ziemi. Mimo wszelkich podziałów uznajemy, że jesteśmy braćmi – powiedział abp Gądecki. Jak wyjaśnił, “najgłębsze znaczenie katolickości, tej katolickości, która już została nam dana, lecz do której musimy jednak ciągle na nowo dążyć” polega na tym, by “sama ludzkość stała się żywym uwielbieniem Boga”.

Aby tak się stało, wszyscy wezwani jesteśmy do głoszenia Ewangelii. Katolickość obejmuje nie tylko wymiar horyzontalny, czyli zgromadzenie wielu osób we wspólnotę. Wyraża ona także wymiar wertykalny, gdyż tylko kierując spojrzenie ku Bogu, tylko otwierając się na Niego możemy rzeczywiście stać się jednym – powiedział metropolita.

Apostolski Kościół

Co oznacza apostolskość Kościoła? – zapytał abp Gądecki. Pan ustanowił dwunastu apostołów, stawiając ich na czele Ludu Bożego, który stał się powszechny i od tamtej chwili obejmuje wszystkie ludy. Św. Marek mówi nam, że Jezus powołał apostołów, aby „Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki” (Mk 3,14) – wyjaśnił.

Zwrócił jednak uwagę, że można tu dostrzec pewną sprzeczność. Moglibyśmy powiedzieć: albo Mu towarzyszą, albo są wysłani i wyruszają w drogę. Jedna z wypowiedzi papieża Grzegorza Wielkiego pomaga nam rozwiązać tę trudność. Mówi on, że aniołowie są zawsze posłani, a jednocześnie zawsze trwają w obecności Boga. „Gdziekolwiek są posłani, gdziekolwiek idą, trwają zawsze na łonie Boga” – tłumaczył abp Gądecki.

Przypomniał, że św. Piotr w swoim Pierwszym Liście określił się jako „współprezbiter” z prezbiterami, do których pisze i w ten sposób “wyraził zasadę sukcesji apostolskiej”. Ta sama posługa, do której powołał go Pan, trwa dzisiaj w Kościele dzięki święceniom kapłańskim. Słowo Boga nie jest tylko pisane, lecz dzięki świadkom, których Pan poprzez sakrament kapłaństwa powołał do posługi apostolskiej, staje się słowem żywym – wyjaśniał.

Posługa Następcy Piotra jest związana zarówno z jednością, jak i apostolskością, a więc to ona jednoczy widzialnie Kościół wszystkich części świata i wszystkich czasów, chroniąc tym samym każdego z nas przed fałszywą autonomią, która z łatwością przeradza się w podziały wewnątrz Kościoła i może zagrozić jego niezależności – przestrzegł.

Zacząć reformę od samego siebie

Na koniec homilii abp Gądecki zwrócił uwagę, że “dwaj Apostołowie świadczą, że prawdziwym uczniem Chrystusa jest tylko ten, kto potrafi śmiało podjąć dla Niego utrapienia, prześladowania, a nawet męczeństwo”.

Obaj uczą nas tego, że kto chce zreformować świat, musi zacząć od samego siebie. Św. Piotr i św. Paweł, którzy na ziemi spotkali się w sumie niewiele więcej niż piętnaście dni, dziś stają przed nami i mówią: jest tylko jedno dzieło prawdziwej reformy, które trzeba przeprowadzić a jest to reforma samego siebie (por. ks. Edward Staniek). Taki jest również cel otwartego wczoraj przez papieża Franciszka nowego synodu; synod to w swojej istocie duchowe podążanie w kierunku osobistego nawrócenia – podsumował arcybiskup p i zakończył swoją homilię modlitwą brewiarzową:

“Ciebie, o Piotrze, prosim w imię Pana / Rozwiąż twym słowem pęta grzechów twarde / Tobie, Pasterzu, wszak władza nadana / Otwierać niebo, zamykać otwarte.

Oświeć nas, Pawle, o Mistrzu wsławiony / I z sobą w górę wznieś serca gorące, / Gdzie wiara widzi światło bez osłony / I jedna miłość króluje jak słońce”

os, KAI / Stacja7