“Powinniście więcej słuchać, zanim zaczniecie pouczać”. Nuncjusz apeluje do biskupów USA

Biskupi USA debatują nad dokumentem dotyczącym przyjmowania komunii świętej. Do hierarchów z niecodziennym pouczeniem zwrócił się nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych. "Powinniście więcej słuchać, zanim zaczniecie pouczać" - powiedział abp Christophe Pierre.

Nuncjusz przemawiał podczas drugiego dnia obrad episkopatu w Baltimore. Mówi się, że jest dziś wiele zamieszania wokół nauczania Kościoła i że wierni potrzebują jasnych i wyraźnych pouczeń. To prawda, ale Ojciec święty mówi też, że Kościół nauczający musi stać się najpierw Kościołem słuchającym – przypomniał.

Zdania wśród biskupów są podzielone

Później nawiązał do dyskusji z pierwszego dnia na temat przygotowanego już wcześniej dokumentu o Eucharystii. Według niektórych biskupów należy “upomnieć [proaborcyjnych] polityków, że przyjmując – w takim stanie – komunię św., stają się oni przyczyną skandalu i zamieszania” wśród wiernych. Inni hierarchowie, przeciwnie, nazwali takie podejście „tworzeniem podziałów (divisive), co prowadzi tylko do upolitycznienia Kościoła”.

Nuncjusz odniósł się do skrajnych postaw i przypomniał o inicjatywie Franciszka, jaką jest “Synod i synodalność”, która zaleca dialog w kościołach lokalnych na całym świecie w ciągu najbliższych dwóch lat.

Jeśli słuchamy Boga i jeśli wsłuchujemy się w to, co inni mają do powiedzenia, uczymy się. Kościół potrzebuje teraz takiego wnikliwego wsłuchiwania się (attentive listening) bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, aby umieć wznieść się ponad polaryzację poglądów – podkreślił nuncjusz.

Wstępny projekt dokumentu wymienia aborcję tylko raz i nie podaje żadnych nazwisk polityków, którzy ją popierają. Jednak w jednym miejscu wskazuje na “świeckich, którzy służą społeczeństwu i cieszą się z tego powodu autorytetem, a [jednocześnie] na których spoczywa szczególna odpowiedzialność, aby wcielać w życie nauczanie Kościoła”.

“Komunia nie powinna stać się narzędziem czynienia podziałów”

Abp José Gomez, przewodniczący Krajowej Konferencji Biskupów Katolickich USA, podczas inauguracji posiedzenia także wskazał na „wartość słuchania”, ponieważ „obecnie Amerykanie są bardziej skorzy do słuchania głosu Kościoła, a po okresie pandemii wielu zaczęło szukać Boga i są oni obecnie bardziej przygotowani do przyjęcia prawdy”.

Z kolei Mark Sadd, przewodniczący Narodowej Rady Doradczej (National Advisory Council) przy episkopacie, w rozmowie z agencją AP wyraził pogląd świeckich i osób konsekrowanych, uważających, że „Komunia nie powinna stać się narzędziem czynienia podziałów albo wykorzystywana do celów partyzanckich”. Jego zdaniem biskupi muszą „jasno określić, do kogo skierowany jest ten dokument i popracować nad jego uproszczeniem”.

Za dokumentem musi zagłosować co najmniej 2/3 obradujących, żeby mógł zostać przyjęty.

“Te sprawy zabijają Kościół”. Obradom towarzyszą protesty różnych środowisk

Obradom episkopatu, zgodnie z przewidywaniami, towarzyszą różne protesty m.in. grupy tzw. liberalnych katolików, którzy popierają walkę z rasizmem, domagają się wyświęcania kobiet i walczą o włączenie do Kościoła środowisk LGBTQ, protestujących przed hotelem Marriott, gdzie zgromadzili się biskupi.

Z drugiej strony „Militant Church” (Kościół Walczący) i inne organizacje prawicowo-konserwatywne rozpoczęły już swój zjazd w budynku obok hotelu. Jeden z uczestników tego zjazdu, Shawn Marshall z Roanoke w stanie Wirginia powiedział agencji AP, że „aborcja i problem związków homoseksualnych wśród duchownych są dwiema sprawami, które zabijają Kościół”.

kh/KAI/Stacja7