Utonął ratując kolegę. Jutro pogrzeb polskiego misjonarza

Pogrzeb ks. Adama Bartkiewicza ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich, który 20 marca utonął w Oceanie Indyjskim ratując od utonięcia innego misjonarza, odbędzie się w Wielką Środę w Dębicy

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 28 marca o godzinie 13.00. Mszy św. będzie przewodniczył bp Stanisław Salaterski. Po Mszy urna z prochami zostanie złożona w grobowcu kapłańskim na cmentarzu komunalnym przy ul. Cmentarnej w Dębicy.

Przy urnie kapłana w Borzęcinie Dużym modlili się już duchowni ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. „To co przeżywamy w ostatnich dniach to dla nas rekolekcje wielkopostne. Jeszcze nie mogę odczytać, co Bóg chce nam przez to wszystko powiedzieć. Ks. Adam oddał życie za drugiego człowieka. To dla nas wyzwanie” – powiedział KAI ks. Andrzej Grych SMA, przełożony prowincji polskiej Stowarzyszenia Misji Afrykańskich.

Transmisja z Mszy św. pogrzebowej dostępna będzie pod adresem www.kamery24.org/transmisja/ – Rozesłaliśmy tę informację o transmisji do naszych misjonarzy. Modlitwa za ks. Adama będzie w Dębicy, w Polsce i na świecie – dodaje ks. Grych.

W pogrzebie obok rodziny ks. Adama, parafian i mieszkańców Dębicy mają uczestniczyć misjonarze, kapłani, przedstawiciele Komisji Misyjnej KEP, Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Obecny będzie również ks. Janusz Machota, przełożony SMA w Tanzanii.

Ksiądz Adam Bartkowicz, misjonarz ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA) urodził się 1 kwietnia 1983 roku w Dębicy, w diecezji tarnowskiej.
Po zdaniu egzaminu dojrzałości wstąpił do Stowarzyszenia Misji Afrykańskich w Borzęcinie Dużym k. Warszawy. Począwszy od października 2003 do czerwca 2006 roku studiował przez dwa lata filozofię i przez rok teologię dojeżdżając do Wyższego Seminarium Duchownego Księży Pallotynów w Ołtarzewie.
Po święceniach kapłańskich, ks. Adam został wysłany do pracy misyjnej do Tanzanii, do parafii Ngudu, w diecezji Mwanza. Od listopada 2015 roku, pracował na wyspie Ukara w diecezji Bunda. W styczniu tego roku, ks. Adam udał się do Bagamoyo aby uczestniczyć w programie formacyjnym. 20 marca, podczas wspólnego pływania z innym posługującym tam misjonarzem, o. Chungu Cycusem, nagle fale pojawiającego się przypływu zaczęły topić o. Cycusa. Ks. Adam rzucił się mu na ratunek, pożyczył swoją rurkę do nurkowania i pchnął w bezpieczniejsze miejsce. O. Cycus został uratowany, zaś ks. Adam nie wypłynął. Sytuację opisuje szczegółowo uratowany kapłan w liście do zmarłego. “Jesteś świętym, który mieszkał w sąsiednim pokoju” – napisał o. Chungu Cycus.

KAI, ad