Zmarł pierwszy w Polsce ksiądz zarażony koronawirusem

W diecezji zamojsko-lubaczowskiej zmarł ks. kan. Henryk Borzęcki - kapłan zarażony koronawirusem. To pierwszy w Polsce duchowny zmarły wskutek wywołanej nim choroby. Miał 68 lat.

O tym, że jest zarażony diecezja powiadomiła w ubiegłym tygodniu. Duchowny trafił do szpitala w Puławach w czwartek 19 marca. Kapłan od 16 marca przebywał na oddziale pulmonologicznym szpitala w Chełmie, gdzie trafił z powodu zapalenia płuc. Badania wykazały, że został zakażony koronawirusem. Pojawiły się przypuszczenia, że ksiądz zaraził się od uczestniczki pogrzebu (9 marca), która niedawno wróciła z Włoch. Tego dnia na terenie gminy proboszcz odprawił dwa pogrzeby. Kobieta została przebadana pod kątem koronawirusa. Zarażenia nie stwierdzono. Wynik ujemny stwierdzono także u bliskich kobiety.

Szczegóły dotyczące pogrzebu zmarłego kapłana są w trakcie ustalania. “Śp. ks. Henryka polecajmy w modlitwach Miłosierdziu Bożemu” – napisał ks. Zygmunt Jagiełło z kurii diecezji zamojsko-lubaczowskiej.

Ks. Henryk Borzęcki urodził się 20 lutego 1952 r. w Lubartowie. Święcenia kapłańskie otrzymał w katedrze lubelskiej 14 czerwca 1981 r. z rąk ówczesnego biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka.

Był wikariuszem kolejno na parafiach w Józefowie, Dzierzkowicach, Wilkowie, Lublinie (parafia św. Józefa) oraz Siedliszczach. Od 8 lutego 1991 był proboszczem parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Białopolu. W chwili śmierci miał 68 lat.

ad, KAI/Stacja7